Dwa salony w tym samym bloku. W jednym telewizor ma dostęp do internetu, aplikacje, kilka platform streamingowych i grę w chmurze. Właściciel włącza co wieczór to, na co ma ochotę – bez reklam i bez czekania na konkretną godzinę emisji. W drugim telewizor jest Smart TV, ale nikt nie zadał sobie trudu, żeby go podłączyć. Chodzi na kablówce. Pilot ma sześćdziesiąt przycisków, z których działają tylko dwa.
Te dwie osoby zapłaciły za sprzęt podobną kwotę. Różni je jeden wieczór i jedna decyzja.
Skąd się bierze to 35 procent
Badania GfK z 2024 roku pokazały, że 35% właścicieli Smart TV w Polsce nigdy nie podłączyło telewizora do internetu. Liczba wydaje się absurdalna: kupujesz inteligentny telewizor i nie korzystasz z tego, co go czyni inteligentnym. Ale jest na to proste wyjaśnienie.
Wpisywanie hasła Wi-Fi za pomocą pilota to jedno z najbardziej irytujących doświadczeń w elektronice użytkowej. Klawisz w górę, klawisz w prawo, potwierdź, kolejna litera, wielka czy mała, zatwierdź. Hasło ma czternaście znaków – pomylisz jeden i zaczynasz od początku. Większość ludzi robi to raz, kończy na ósmym znaku i mówi „zajmę się tym w weekend”. Weekend mija, a telewizor dalej gra kanały.
Rozwiązanie jest prostsze, niż się wydaje. Większość nowych telewizorów pozwala sparować smartfon przez aplikację producenta i wpisać hasło z klawiatury telefonu. Trwa to dwie minuty. Jeśli telewizor jest starszy i tej opcji nie ma, jest Fire TV Stick lub Chromecast za około 200 złotych, który zamienia każdy telewizor w Smart TV w pięć minut – wystarczy wetknąć go w port HDMI.
A kiedy sieć już działa i nie trzeba walczyć z pilotem o każdą literę, zostaje właściwy wieczór na kanapie. Zamiast kolejnego kanału, który leci w tle, można otworzyć GDFPlay PL: ulubione sloty ruszają od razu, a przy stole z żywym krupierem jest ten sam rytm co przy dobrym meczu – patrzysz, decydujesz, wynik widać w sekundę. Bez konfiguracji, bez „zajmę się tym w weekend”.
Co masz po podłączeniu, a czego nie masz bez niego
W grudniu 2024 roku Netflixa na komputerach i telefonach odwiedziło 11,15 miliona Polaków – każdy spędził tam średnio ponad sześć godzin w ciągu miesiąca, wynika z danych Mediapanel. To statystyka tylko dla komputerów i smartfonów, bo Smart TV nie jest objęty tym pomiarem. Rzeczywista liczba jest wyższa, bo telewizor to nadal główne urządzenie do oglądania filmów w polskich domach.
Polacy oglądają telewizję głównie w salonie i głównie na dużym ekranie – potwierdza badanie RTL AdAlliance z 2026 roku przeprowadzone na 15 500 osobach w 15 krajach europejskich. To się nie zmienia. Zmienia się to, co leci na tym ekranie.
Bez połączenia z internetem telewizor daje ci to, co operator kablowy wpisał do oferty i co jest emitowane o tej konkretnej godzinie. Z połączeniem dajesz sobie dostęp do kilkudziesięciu tysięcy filmów i seriali, które możesz włączyć, kiedy chcesz, i zatrzymać, kiedy chcesz. Zamiast czekać na emisję czwartego sezonu, włączasz od pierwszego odcinka pierwszego sezonu.
Co wybierają Polacy i ile za to płacą
Netflix dominuje w Polsce z udziałem około 45–48% całego czasu spędzanego na polskich platformach streamingowych, wynika z danych Mediapanel z pierwszej połowy 2026 roku. Żadna inna platforma nie zbliża się do 15%. Na kolejnych miejscach są Max, Disney+, Prime Video i TVP VOD – ta ostatnia bezpłatna.
Nie musisz płacić za wszystko. YouTube jest bezpłatny i ma więcej treści, niż jesteś w stanie obejrzeć. TVP VOD jest bezpłatny. Player w wersji podstawowej też. Płatne platformy zaczynają się od kilkunastu złotych miesięcznie.
| Co chcesz robić | Potrzebujesz | Miesięczny koszt |
| YouTube, TVP VOD, darmowe treści | Tylko połączenie z Wi-Fi | 0 zł |
| Filmy i seriale na żądanie | Subskrypcja Netflix, Max lub Disney+ | Od 24 do 65 zł |
| Muzyka przez telewizor | Spotify lub YouTube Music | Od 0 zł (darmowa wersja) |
| Granie bez konsoli | Xbox Game Pass Ultimate + gamepad | Ok. 55 zł + jednorazowy koszt gamepada |
| Wszystko naraz | Najczęściej Polacy mają Netflix + jeden lokalny serwis | Ok. 50–80 zł łącznie |
Dane: Mediapanel/Wirtualne Media (2024–2026), GfK (2024), RTL AdAlliance (2026). Ceny orientacyjne, stan na wrzesień 2026.
Kiedy to wszystko zacząć
Samsung ogłosił w 2025 roku, że telewizory tej marki sprzedawane w Polsce będą objęte siedmioletnimi aktualizacjami oprogramowania. To zmiana, bo starsze modele – niezależnie od producenta – traciły z czasem dostęp do aplikacji, które wcześniej na nich działały. Jeśli masz starszy telewizor i aplikacje przestają się aktualizować, przystawka zewnętrzna jest tańszym rozwiązaniem niż nowy sprzęt.
Nie ma sensu czekać na lepszy telewizor ani na promocję. Telewizor, który masz, prawdopodobnie wystarczy. Brakuje mu tylko jednej rzeczy: połączenia z siecią i piętnastu minut, żeby to ustawić.
Ten pierwszy wieczór z nowym dostępem jest zawsze taki sam. Włączasz, patrzysz na ekran z kilkudziesięcioma ikonami aplikacji i nie wiesz, od czego zacząć. To normalne. Zacznij od czegokolwiek. Biblioteka nigdzie nie ucieknie.